Stopka redakcyjna Zasady prenumeraty  

 

Maryja z La SaletteObjawienie Maryi w La Salette

czyli

mała droga wiary i świętości

(1)

- Maryja z La Salette, Matka i Przewodniczka

na drogach wiary i świętości -


W jednej z homilii Severa, patriarchy Antiochii, świętego i męczennika Kościoła koptyjskiego (+538), czytamy: „Kiedy zwracam mój wzrok na Dziewicę Matkę Bożą i próbuję zapisać najprostszą myśl o niej, od samego początku zdaję się słyszeć głos, który pochodzi od Boga i woła do mnie: Nie zbliżaj się! Zdejmij z nóg sandały, bo miejsce na którym stoisz jest ziemią świętą… Zbliżyć się do niej jest jak zbliżyć się do ziemi świętej i dojść do nieba”.

Na te słowa, moje myśli pobiegły natychmiast do miejsca objawienia Maryi w La Salette. Jest tam tablica: „Pielgrzymie, ziemia, na której stoisz jest święta”… Przypomniałem sobie też, co proste dzieci mówiły po zakończeniu widzenia: „To musiała być wielka święta. Gdybyśmy wiedzieli, poprosilibyśmy, aby zabrała nas do Nieba”.

Potęga ludzkiej wiary i niepojęta świętość Boga – oto największy skarb Maryi! W niej obydwie tajemnice spotkały się i dopełniły, tworząc najwyższą harmonię.

Dlatego chcemy zbliżyć się do naszej Matki Najświętszej z La Salette. W Niej samej pragniemy zobaczyć Świętą Ziemię Wcielenia Pana. Ujrzeć w Niej przewodniczkę na małej, saletyńskiej drodze wiary i świętości. To nie jest żadna przenośnia! Matka płacząca w La Salette przeszła w czasie objawienia pewną drogę. Wspinała się w górę, a za nią szli pastuszkowie Melania i Maksymin. Na tej własnej drodze krzyżowej w La Salette, Maryja niosła nie tylko krzyż z Jezusem, niosła także ciężki krzyż macierzyństwa wobec nas, grzeszników: „Od jak dawna już cierpię za was, a wy nic sobie z tego nie robicie”. Ten drugi krzyż stawał się widzialny w tym pierwszym, ten pierwszy nadawał sens i blask drugiemu. Oto Maryja, przewodniczka wiary, przemieniona i umocniona krzyżem Jezusa. Pełna świętości ewangelizatorka, poszukująca jak Dobry Pasterz zagubionego człowieka. A równocześnie prosta i bliska, a więc taka, jaką przedstawia Ewangelia o Kanie Galilejskiej i o Kalwarii.

Dostrzegamy w La Salette trzy etapy drogi wiary i świętości.

Nade wszystko, Maryja uzdrawia swoim słowem ranę grzechu. Odsłania nieposłuszeństwo Bogu i niewierność człowieka wobec przykazań, egoizm i bałwochwalcze stawianie dóbr ziemi ponad modlitwę i Eucharystię, obojętność wobec Krzyża Chrystusa i cierpienia Jego Matki oraz ślepotę na znaki czasu. Grzech rzeczywiście niszczy człowieka, „rozrywa go i ćwiartuje”. Uzdrowienie Maryi to ukazanie doczesności w świetle wiary. To przywrócenie spójności różnym wymiarom życia i nadanie Bożego sensu nawet grzechowi i najboleśniejszym brakom ludzkiego doświadczenia.

Po drugie, Matka Pana przywraca wyrazistość „znakom drogowym”, których potrzebujemy jako punktów odniesienia w pielgrzymce życia ku Bogu. Te znaki znajdują się poza i ponad człowiekiem: to Bóg obecny w sprawach ludzkich, któremu winniśmy uległość w miłości; to Kościół, w którym Chrystus celebruje Eucharystię – zwycięstwo nad złem i śmiercią; to sama Maryja, zanurzona w chwale Boga, lecz zawsze pełna współczucia i bliska człowiekowi. Lecz oprócz znaków ponad człowiekiem, są także inne, o których mówi Maryja. Są znaki wpisane w przyrodę i ludzkie ciało. Dlatego grzech tajemniczo niszczy plony ziemi, wprowadza zepsucie i zamienia w proch chleb… Dlatego też grzech zabiera człowiekowi spokój i satysfakcję, sprowadza głód i chorobę nawet na niewinne dzieci… Jeśli jednak człowiek otworzy serce na Pana i nawróci się, pojawiają się niezwykłe znaki błogosławieństwa, dlatego Maryja mówi: „Jeśli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża, a ziemniaki same się zasadzą”. To nie magia, to świadectwo Tej, która w Kanie Galilejskiej ujrzała wodę, która „sama stała się winem”. Czyż nie jest to odwołanie się do następnego znaku, jakim jest Słowo Boże? Słowo, podobnie jak Eucharystia są pokarmem wędrowca drogami wiary i świętości.

Po trzecie, Maryja jest przewodniczką wiary i świętości, ponieważ pomaga nam wejść naprawdę w nowe życie w Chrystusie. Maryja i pastuszkowie zanurzeni byli w świetle Chrystusa zmartwychwstałego. Również każdy z nas wezwany jest do nowości życia chrześcijańskiego. Nie chodzi o doświadczenie mistyczne, ale o wiarę i świętość życia. W nich potrafimy tak, jak Maryja mówić „własnych głosem Bogu nasze codzienne tak” i wiernie kroczyć drogą własnego powołania, niosąc swój krzyż. Jak Maryja przebaczać i cierpieć nawet za innych, jak Ona modlić się i świadczyć o przynależności do Chrystusa, jak Ona nadawać wartość codzienności i nie zniechęcać się nawet porażkami, bo i one w planie Ojca mają swoją rolę i trzeba je przyjąć i przeżyć do końca…

Nasze własne doświadczenie życiowe możemy również uczynić miejscem „maryjnym”. Miejscem, w którym zajaśnieje Bóg i Jego miłość do człowieka, w którym objawi się moc wiary i świętości. Każdy z nas ma jedyną historię życia i własne drogi. Przed każdym z nas stoi osobiste wyzwanie pokornego „zdjęcia sandałów”, przezwyciężenia grzechu oraz podjęcie drogi za Chrystusem, aż do zanurzenia się w jego życiu według słów św. Pawła: „żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus”.

W drodze za Maryją, przewodniczką pomaga nam św. Józef, który jest pierwszym świadkiem misterium Wcielenia Boga Żywego. Wydarzenie go absolutnie przerastało. We śnie usłyszał jednak słowa: „Nie bój się wziąć do siebie Maryi…” (Mt 1, 20). Jako mąż sprawiedliwy, Józef nie uląkł się tajemnicy Maryi, ale stał się jej częścią w posłuszeństwie Panu.

Niech pewien obraz podsumuje tę refleksję. Oto starożytny kapitel kolumny z małego muzeum obok Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie przedstawia dwie idące postaci: kobietę i mężczyznę. Kobieta jest w koronie, kroczy zdecydowanie podpierając się krzyżem. Trzyma za rękę mężczyznę, który jest zgarbiony, jakby pod jakimś ciężarem. Pełen lęku, wydaje się stawiać opór swej przewodniczce. Lewą ręką przytrzymuje płaszcz, jak gdyby obawiając się odsłonić nagość. Kobieta-przewodniczka wyznacza kierunek. Jednak w przeciwieństwie do mężczyzny ma nieczytelne rysy twarzy. Kim jest? To postać, która zapewne przedstawia wiarę albo Maryję, Matkę wiary. Najświętszą Pannę, która wydoskonaliła wiarę Abrahama i usłyszała pierwsze w Nowym Testamencie błogosławieństwo za wiarę: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1, 45). Tę, która stała pod Krzyżem, a w La Salette ukazała cała w chwale Zmartwychwstałego, który był na Jej sercu.

Miejscem i drogą wiary człowieka nie jest geografia, nie jest więc Nazaret czy Kalwaria, La Salette czy Częstochowa. Miejscem i drogą wiary człowieka jest jego własne serce, jest takie osobiste spotkanie z Bogiem, w którym Pan słyszy odpowiedź: „Niech i się stanie według Twego słowa”.


ks. Andrzej Zagórski MSks. Andrzej Zagórski MS
teolog duchowości
mieszka w Dębowcu

 

 

Przyjaciele
Serwisy partnerskie
Redakcja
Gości na stronie: 12
LaSalette

[ Start | Firma | Nowości | Serwis | Praca | Kontakty | Partnerzy | Napisali o nas | Platinium ]

Wszystkie znaki towarowe i nazwy firm zostały użyte jedynie w celach informacyjnych.
Mają one wyłacznie informacyjny charakter i nie stanowią oferty w rozumieniu
Kodeksu Cywilnego (Art.66 par.1), a ich zdjęcia mogą sie różnic
od produktów dostepnych w sprzedaży.

© 2008 La Salette. Posłaniec Matki Bożej
Strona główna Strona główna